Gdy już przestali się mnie wypytywać o te wszystkie durne rzeczy poszłam zagadać do mojego przyszłego szfagra (tak można powiedzieć) Nialla który rozmawiał z Meg.
-Hej co tam u was słychać-spytałam do oby dwóch kochasi
-A nic takiego .Wiesz że ja i Niall...-powiedziała nie dokanczając
-Tak wiem jesteście parą-powiedziałąm wzdychając
-To też ale Megg jest w ciąży-powiedział blondyn
-Co ... czyli zostane ciotką?-pytam ze zdziwienia
-Tak tylko nie mów nikomu to ma być nie spodzianka-powiedział Megg
-Gratuluje .Który tydzień?-spytałąm Nialla
-Chyba piąty .Wiesz jak sie ciesze z tego ze bede ojcem-powiedział uradowany
-A ja sie też ciesze z tego tylko ze szkoda że dowiaduje sie dopiero teraz-powiedziałm ze smutkiem
-Nie przesadzaj poprostu nie było okazji-poklepałą mnie po ramieniu Megg
-A jak tam twoje życie miłosne?-spytał chytrze Niall
-Powiem ci ze do dupy można tak argumentować
Sorry że krótki BRAK WENY TWÓRCZEJ :(
sobota, 8 marca 2014
niedziela, 2 marca 2014
Hej
Hej dziewczyny sorry,że ostatnio nie pisałam ale byłam zajęta innymi rzeczami .
Za przeprosiny dwa nowe rozdziały zaległe .
Pozdrawiam i miłego czytanka :)
środa, 26 lutego 2014
Rzodział 4 " Masz piękne oczy"
Usiadłam koło Harrego i przyglądałam się mojej siostrze która rozmawia z jakimś blondynem.
Zastanawiałam się czy to ten Niall .Powiem szczerze nie kojarzę gości jakich zaprosili.Byłam osamotniona .Jeszcze dostałam SMS-sa od Colina ,że nie przyjdzie i będę musiała sama siedzieć .PO PROSU SUPER-powiedziałam sobie w myślach.Poszłam na chwile do Meg.
-Przepraszam mogę na chwile siostrę?- spytałam się blondyna
-Tak jak najbardziej .A tak poza tym jestem Niall-powiedział podając mi rękę na przywitanie
-A ja Kate.To ja ją narazie porywam-powiedziałam i zabrałam Meg na zewnącz
-Co się stało ?-pyta Meg
-Ja Idę do domu-powiedziałam kładąc reke na jej ramieniu
-Ale czemu impreza się jeszcze nie zaczęła-powiedziała smutnym głosem Meg
-Nie znam tu nikogo narazie-powiedziałam odchodząc od domu
-Jak wolisz .Pa - powiedziała machając mi na pożegnanie
Nie było jeszcze ciemno wiec szłam powolni i myślałam o wielu rzeczach.
*Perspektywa Liama*
Gdzie ta Kate jest ? Wszędzie jej szukam i jej nie ma o widzę Meg spytam jej się czy jej nie widziała.
-Meg nie widziałaś może Kate?-pytam zmartwiony
-Poszła do domu nie wiem czemu.Jeśli chcesz ją zatrzymać to szła w stronę swego domu-powiedziała Meg idąc w stronę Nialla
-Dzięki-powiedziałem i poleciałem w stronę drzwi.Otworzyłem drzwi i zobaczyłem Kate.
-Sorry ,że wyszłam ale musiałam chłonąc ...-powiedziała ze zmieszaniem
-Aha ... wchodz.Coś się stało?-pyta
-Nie....Nie ważne-powiedział wchodząc do pomieszczenia chcesz się czegoś napić- pytam
-Wody -powiedziała uśmiechając się w moją stronę
-Tylko Wodę?-pytam
-Nie mogę pyć alkoholu mam tylko jedną nerkę-powiedziała siadając na krześle przy barze
-Ja tez...Proszę-powiedziałeme i podałem jej szklankę wody
-Hej Kate co tam-powiedział Harry kładąc rękę na jej ramieniu
-A nic -powiedziała popijając wodą
-A jak studia?-spytał Harry
-Wszystko zaliczone 5 wiec wolne prze trzy miesiące-powiedziałam odkładając szklankę na blat.
-ŁaŁ ja bym tam zawalił-szokował się Harry
-Kujon ... Kujon -powiedział dochodzący Mulat
-Dlaczego kujon?-powiedziałam
-Bo się uczysz-opowiedział Mulat
-Wiesz ja nie umiem śpiewać i nie mam szczęścia jak wy i moja siostra.-powiedziałam arogancko
-Uuu jaka ostra .Co to ma znaczyć za niby miałem szczęście ze jestem w 1D?spytał Mulat
-Właśnie opowiedziałeś sobie na pytanie-powiedziałam zakładając nogę na nogę
-Za mądra dla mnie jesteś-powiedział Mulat
-Wiem o tym doskonale-zrobiła sztuczny uśmiech
-Jestem Zayn mondralo-przestawił się
-A ja jestem Kate siostra Meg jak byś nie wiedział-powiedziałam
-Powiedział ci ktoś ,że masz ładne oczy?-powiedział przyglądają jej się
-Słyszałam to milion razy ,a tak po za tym gdzie ty się patrzysz?-powiedziałam śmiejąc się
-W twoje oczy-uśmiechnął się
Zastanawiałam się czy to ten Niall .Powiem szczerze nie kojarzę gości jakich zaprosili.Byłam osamotniona .Jeszcze dostałam SMS-sa od Colina ,że nie przyjdzie i będę musiała sama siedzieć .PO PROSU SUPER-powiedziałam sobie w myślach.Poszłam na chwile do Meg.
-Przepraszam mogę na chwile siostrę?- spytałam się blondyna
-Tak jak najbardziej .A tak poza tym jestem Niall-powiedział podając mi rękę na przywitanie
-A ja Kate.To ja ją narazie porywam-powiedziałam i zabrałam Meg na zewnącz
-Co się stało ?-pyta Meg
-Ja Idę do domu-powiedziałam kładąc reke na jej ramieniu
-Ale czemu impreza się jeszcze nie zaczęła-powiedziała smutnym głosem Meg
-Nie znam tu nikogo narazie-powiedziałam odchodząc od domu
-Jak wolisz .Pa - powiedziała machając mi na pożegnanie
Nie było jeszcze ciemno wiec szłam powolni i myślałam o wielu rzeczach.
*Perspektywa Liama*
Gdzie ta Kate jest ? Wszędzie jej szukam i jej nie ma o widzę Meg spytam jej się czy jej nie widziała.
-Meg nie widziałaś może Kate?-pytam zmartwiony
-Poszła do domu nie wiem czemu.Jeśli chcesz ją zatrzymać to szła w stronę swego domu-powiedziała Meg idąc w stronę Nialla
-Dzięki-powiedziałem i poleciałem w stronę drzwi.Otworzyłem drzwi i zobaczyłem Kate.
-Sorry ,że wyszłam ale musiałam chłonąc ...-powiedziała ze zmieszaniem
-Aha ... wchodz.Coś się stało?-pyta
-Nie....Nie ważne-powiedział wchodząc do pomieszczenia chcesz się czegoś napić- pytam
-Wody -powiedziała uśmiechając się w moją stronę
-Tylko Wodę?-pytam
-Nie mogę pyć alkoholu mam tylko jedną nerkę-powiedziała siadając na krześle przy barze
-Ja tez...Proszę-powiedziałeme i podałem jej szklankę wody
-Hej Kate co tam-powiedział Harry kładąc rękę na jej ramieniu
-A nic -powiedziała popijając wodą
-A jak studia?-spytał Harry
-Wszystko zaliczone 5 wiec wolne prze trzy miesiące-powiedziałam odkładając szklankę na blat.
-ŁaŁ ja bym tam zawalił-szokował się Harry
-Kujon ... Kujon -powiedział dochodzący Mulat
-Dlaczego kujon?-powiedziałam
-Bo się uczysz-opowiedział Mulat
-Wiesz ja nie umiem śpiewać i nie mam szczęścia jak wy i moja siostra.-powiedziałam arogancko
-Uuu jaka ostra .Co to ma znaczyć za niby miałem szczęście ze jestem w 1D?spytał Mulat
-Właśnie opowiedziałeś sobie na pytanie-powiedziałam zakładając nogę na nogę
-Za mądra dla mnie jesteś-powiedział Mulat
-Wiem o tym doskonale-zrobiła sztuczny uśmiech
-Jestem Zayn mondralo-przestawił się
-A ja jestem Kate siostra Meg jak byś nie wiedział-powiedziałam
-Powiedział ci ktoś ,że masz ładne oczy?-powiedział przyglądają jej się
-Słyszałam to milion razy ,a tak po za tym gdzie ty się patrzysz?-powiedziałam śmiejąc się
-W twoje oczy-uśmiechnął się
poniedziałek, 24 lutego 2014
Uwaga !
Dziewczyny raz w miesiącu dnia 13 będe pisac Prequel z życia Kate i Megg.Będzie zabwane i śmieszne.
ZAPRASZAM!
Rozdział 3 ciąg dalszy"Impreza"
W drodze do domu myślałam o ty Liamie .Nawet fajny koleś się wydaje ale to tylko z pozoru.Gdy tak myślałam to zauważyłam , że jestem już w domu.Zaparkowałam samochód i weszłam do domu z zakupami.Położyłam na blacie i wypakowałam chowając do półek .Wyjęłam z lodówki wodę aby się napić gdy słysze ,ktoś do mnie dzwoni .Wzięłam telefon do ręki i zdziwiłam się mocno bo ten numer nie był mi znany.Więc odrzuciłam .Na ekranie miałam 10 SMS od Meg.O treści:
-Hej Kate co dziś robisz?
-Wpadniesz dziś na Imprezę?
-Halo obraziłaś się?
-Halo?
I tak jeszcze 7 razy.Odłożyłam telefon i poszłam, się odswiezyc.Wzięłam szybki prysznic umalowałam się tak--> http://www.wizazonline.pl/wp-content/uploads/2013/09/9-279x231.jpg
założyłam świezą bieliznę i założyłam ten strój:
-Hej Kate co dziś robisz?
-Wpadniesz dziś na Imprezę?
-Halo obraziłaś się?
-Halo?
I tak jeszcze 7 razy.Odłożyłam telefon i poszłam, się odswiezyc.Wzięłam szybki prysznic umalowałam się tak--> http://www.wizazonline.pl/wp-content/uploads/2013/09/9-279x231.jpg
założyłam świezą bieliznę i założyłam ten strój:
Włosy zostały ułożone tak samo .Wzięłam telefon i zobaczyłam ,że za 4 minuty godzina 18 .Zeszłam na dół i słyszę dzwonek do drzwi.Otwieram a tam Liam.Zdziwiłam się.
-Co ty tutaj robisz-pytam zdziwiona
-Pięknie wyglądasz .Przyszedłem po CB bo Harry nie podał gdzie mieszkamy.-powiedział z uśmiechem
- Ale serio wiem gdzie mieszkacie nie trudno was nie zauważyć-opowiedziałam zamykając drzwi za sobą
-Wiesz ,że twoja siostra tez tam jest -powiedział Liam
-Co?Skąd ją znacie?-opowiedziałam zdziwiona
-Nie powiedziała ci przeciecz to dziewczyna Nialla-powiedział ze zdziwieniem ze ja nie wiem
-Z jakim Niallem ?Ja o niczym nie wiem. Dobra już chodz juz bo się spoznimy-klepnełam go w ramie i poszliśmy w stronę ich willi.Całą drogę przeliśmy milcząc.Gdy biliśmy już na miejscu przypomniałam sobie, że Colin miał być z nami.Wyjęłam iPhone z torebki i napisałam:
-Colin przyjdź na ulice MidnigtStreet 25 taka biała willa - napisałam i poszłam do wejścia
-Hej Kate co ty tutaj robisz?-przyleciała do mnie Megg przytulają się do mnie
-A ja się pytam co ty tu robisz?-powiedziałam ze zdziwieniem
-Mieszkam tu -opowiedziała zdzwiwona
-Od kiedy?-byłam oburzona bo przeciecz czasami spała u mnie
-Od 2 miesięcy-opowiedziała z uśmiechem
-Aha to po co Harry przyniósł list do mnie?-powiedziałam zdziwiona
-Głuptasie to była podpucha abyś tu przyszła-powiedziała z uśmiechem Meg
-A po co miałam tu przyjść?-Spytałam idąc w stronę salonu
-Dowiesz się w swoim czasie-uśmiechnęła się i wskazała mi miejsce obok Harrego
niedziela, 23 lutego 2014
Rozdział 3 " Impreza"
Gdy już wyszłam z uczelni zaczepił mnie Colin.
-Hej mała rozbisz coś dzisiaj?-pyta patrząć sie na mnie
-Tak duży ide na impreze a ty ?- odpowiadam uśmiechając sie
-Ładnie dzis wygladasz-pochlebia mi Colin
-Wiem... . Jak chcesz możesz iść ze mną ale przyjdz po mnie o ósmej oki -powiedziałam
-oki to narazie piekna-powiedział chłopak oddalajac sie od mnie
Jezu co za dzień spotkałam Harrego i Colina a co jest najgorsze dzień sie jeszcze nie skończył ciekwe co dziś mnie spotka na tej całej imprezie.
Weszłam do swego auta i pojechałam do sklepu po jakieś jedzenie do domu.Gdy jechałam stałam w korku wiec wpadłam na pomysł aby zadzwonic do tego Harrego by go poinformowac ze wpadne.
-Hej Harry to ja Kate wpadne dziś na tę całą impreze-powiedziałąm do chłopaka przez telefon
-To fajnie..-ktoś sie zaczoł śmiaż przez telefon
-Nie rozmawiam z Harrym prawda.Daj mi go -powiedziałam
-No hej hej mała co tam -slyszałam piskliwy i gruby głos w telefonie
-Daj mi go japierdole co za debile -powiedziałam i sie rozłączyłam
Gdy podjechałam do sklepu wziełam telefon i torebke i poszłam w strone drzwi.
Weszłam do marketu i wziełam koszyk i poszłam wybierac artykuły z pólłek
Wziełam wode ,soki ryż i wiele innych produktów. Kiedy szłam do kasy zaczepiał mnie ktoś:
-Hej i co wpadniesz dziś na impreze do mnie?-spytał sie Harry stojąc z jakimś chłopakiem z czapką na głowie
-Spytaj sie swoich kolegów w domu -powiedziaąłm ze zniewagą
-A no tak zostawiłem telefon w domu pewnie te debile odebrały jak dzwoniłaś -powiedział jarząc
-Dziś po raz drugi odkrywasz Ameryke -powiedziałąm ze sarkazmem
-No tak CKM ze mnie -powiedział Harry
-I to jaki-powiedziałąm razme z chłopakiem z czapką
-To co wpadniesz - spytał chłopak z czpką
-Ta jasne a moge przyjść z kolegą nie chłopakiem kolegą-podkreśliłam
-Ta jasne im wiecej tym lepiej- powiedział Harry
-A tak po za tymjestem Liam-Przestawił sie chłopak
-A ja Kate-powiedziała uśmiechająć sie do chłopaka
-Piękne imie jak właścicielka -powiedział
-Gdzieś do dziś słyszałm-spojrzałam na Harrego
Harry od razu dostał rumieńcy
-To ja już lece ide zapłacić za zakupy i widzimy sie na waszej imrezie pa -powiedziałąm odchodzac od nich
Poszłam już do kasy zapłaciłam mało jak na swoje zakupy. Wziełam je i poszłam do samochodu.
-Hej mała rozbisz coś dzisiaj?-pyta patrząć sie na mnie
-Tak duży ide na impreze a ty ?- odpowiadam uśmiechając sie
-Ładnie dzis wygladasz-pochlebia mi Colin
-Wiem... . Jak chcesz możesz iść ze mną ale przyjdz po mnie o ósmej oki -powiedziałam
-oki to narazie piekna-powiedział chłopak oddalajac sie od mnie
Jezu co za dzień spotkałam Harrego i Colina a co jest najgorsze dzień sie jeszcze nie skończył ciekwe co dziś mnie spotka na tej całej imprezie.
Weszłam do swego auta i pojechałam do sklepu po jakieś jedzenie do domu.Gdy jechałam stałam w korku wiec wpadłam na pomysł aby zadzwonic do tego Harrego by go poinformowac ze wpadne.
-Hej Harry to ja Kate wpadne dziś na tę całą impreze-powiedziałąm do chłopaka przez telefon
-To fajnie..-ktoś sie zaczoł śmiaż przez telefon
-Nie rozmawiam z Harrym prawda.Daj mi go -powiedziałam
-No hej hej mała co tam -slyszałam piskliwy i gruby głos w telefonie
-Daj mi go japierdole co za debile -powiedziałam i sie rozłączyłam
Gdy podjechałam do sklepu wziełam telefon i torebke i poszłam w strone drzwi.
Weszłam do marketu i wziełam koszyk i poszłam wybierac artykuły z pólłek
Wziełam wode ,soki ryż i wiele innych produktów. Kiedy szłam do kasy zaczepiał mnie ktoś:
-Hej i co wpadniesz dziś na impreze do mnie?-spytał sie Harry stojąc z jakimś chłopakiem z czapką na głowie
-Spytaj sie swoich kolegów w domu -powiedziaąłm ze zniewagą
-A no tak zostawiłem telefon w domu pewnie te debile odebrały jak dzwoniłaś -powiedział jarząc
-Dziś po raz drugi odkrywasz Ameryke -powiedziałąm ze sarkazmem
-No tak CKM ze mnie -powiedział Harry
-I to jaki-powiedziałąm razme z chłopakiem z czapką
-To co wpadniesz - spytał chłopak z czpką
-Ta jasne a moge przyjść z kolegą nie chłopakiem kolegą-podkreśliłam
-Ta jasne im wiecej tym lepiej- powiedział Harry
-A tak po za tymjestem Liam-Przestawił sie chłopak
-A ja Kate-powiedziała uśmiechająć sie do chłopaka
-Piękne imie jak właścicielka -powiedział
-Gdzieś do dziś słyszałm-spojrzałam na Harrego
Harry od razu dostał rumieńcy
-To ja już lece ide zapłacić za zakupy i widzimy sie na waszej imrezie pa -powiedziałąm odchodzac od nich
Poszłam już do kasy zapłaciłam mało jak na swoje zakupy. Wziełam je i poszłam do samochodu.
sobota, 22 lutego 2014
Rozdział 2 " Hej zwonu się widzimy"
Odłożyłam List od tego Harrego i poszłam do swej łazienki sie odświeżyć.Włosy splotłam tak--> http://fryzurki.blox.pl/resource/sq3.jpg i założyłąm to -->
Poszłam do kuchni po wode i wyszłam z domu i wpadłam na kogoś.
-Sorry -Powiedział Harry
-Co ty tu robisz-Pytam ze zdziwieniam
-Czekam na Megg-Powiedział chłopak przygladając mi sie
-Powtarzam po raz kolejny ona tu nie mieszka kolego- mówie ze złą miną do chłopaka
-Szkoda ... i co wpadniesz dziś na impreze-pyta
-Mam ważniejsze rzeczy na głowie uwierz-Powiedziłam zamykając drzwi
-No ... weż Plosze-Powiedział jak dziecko
-Nawet cie nie znam wiesz - powiedziałam w strone chłopaka
-To chodz wezme cie na kawe i sie zapoznamy-powiedział z uśmiechem na twarzy
-Teraz nie mam czasu bo jade na uczelnie ale Megg jest wolna wiec ja zabierz-Powiedziałam odchodząc od chłopaka
-To ty studiujesz...Taka ładna dziewczyna... Twoja siostra nie studiuje - Powiedział ze zdziwieniem
-Bravo Ameryke odkryłeś. Ona tylko do wydawania kasy sie nadaje.A tak po za tym to nazywam sie Kate -powiedziałam do chłopaka z uśmiechem na twarzy
-Piękne imie do pięknej właścicielki-Powiedział chłopak
-Ta... ta Moze wpadne na impreze ale nie obiecuje .A teraz śpiesze sie na uczelnie do zobaczenia-Powiedział kieryjąc sie w strone Auta
-Pa -Uśmiechną sie do mnie i poszedł w strone sklepu
*Uczelnia*
Dzis jest ostatni dzień na uczelni bo dochodzą wakacje.Wreszcie wolne spokoj .Nie uczysz sie po nocach .Nie pijesz litrów kawy naraz. JEST!
Nawet ten Harry Jest niezły ale mam innego na oku.U mnie na kierynku jest taki jeden Colin Down .Jest przystojny ma piękne niebieskie oczy i widze ,ze mu sie podobam .
Kiedyś umówiłam sie z nim na kawe i miło sie z nim rozmawiało ale ostatnio nie utrzymujemy konataktów bo musiałąm sie kuć na sprawdziany i wielle innych rzeczy.
I co podoba wam sie .Nastepny rodział niedługo .:)
Poszłam do kuchni po wode i wyszłam z domu i wpadłam na kogoś.-Sorry -Powiedział Harry
-Co ty tu robisz-Pytam ze zdziwieniam
-Czekam na Megg-Powiedział chłopak przygladając mi sie
-Powtarzam po raz kolejny ona tu nie mieszka kolego- mówie ze złą miną do chłopaka
-Szkoda ... i co wpadniesz dziś na impreze-pyta
-Mam ważniejsze rzeczy na głowie uwierz-Powiedziłam zamykając drzwi
-No ... weż Plosze-Powiedział jak dziecko
-Nawet cie nie znam wiesz - powiedziałam w strone chłopaka
-To chodz wezme cie na kawe i sie zapoznamy-powiedział z uśmiechem na twarzy
-Teraz nie mam czasu bo jade na uczelnie ale Megg jest wolna wiec ja zabierz-Powiedziałam odchodząc od chłopaka
-To ty studiujesz...Taka ładna dziewczyna... Twoja siostra nie studiuje - Powiedział ze zdziwieniem
-Bravo Ameryke odkryłeś. Ona tylko do wydawania kasy sie nadaje.A tak po za tym to nazywam sie Kate -powiedziałam do chłopaka z uśmiechem na twarzy
-Piękne imie do pięknej właścicielki-Powiedział chłopak
-Ta... ta Moze wpadne na impreze ale nie obiecuje .A teraz śpiesze sie na uczelnie do zobaczenia-Powiedział kieryjąc sie w strone Auta
-Pa -Uśmiechną sie do mnie i poszedł w strone sklepu
*Uczelnia*
Dzis jest ostatni dzień na uczelni bo dochodzą wakacje.Wreszcie wolne spokoj .Nie uczysz sie po nocach .Nie pijesz litrów kawy naraz. JEST!
Nawet ten Harry Jest niezły ale mam innego na oku.U mnie na kierynku jest taki jeden Colin Down .Jest przystojny ma piękne niebieskie oczy i widze ,ze mu sie podobam .
Kiedyś umówiłam sie z nim na kawe i miło sie z nim rozmawiało ale ostatnio nie utrzymujemy konataktów bo musiałąm sie kuć na sprawdziany i wielle innych rzeczy.
I co podoba wam sie .Nastepny rodział niedługo .:)
piątek, 21 lutego 2014
Rozdział 1 " Po co on tu był?"
Bohaterowie:
Kate Wood- pochodzi z bogatej rodziny jest szczupla wysoka ma duże błękitne oczy i pełne usta
Harry Styles-zielono oki chłopak o burzy loków na głowie , jest niższy od Kate co go denerwuje były Meggan , zakocha sie w Kate.
Cześć jestem Kate Wood. Mam 21 lat i stydiuje medycyne w Lodynie. Mieszkam we własnym domu który kupili mi rodzice za nauke.
Mam takie szczęście, że mam bogatych rodziców ,ale doje z nich pieniedzy jak moja o rok starsza siostra Meggan która ani nie pojdzie do pracy bo po co ani na studia bo jej sie nie przydadzą.
Pewnego poranka obudził mnie dzwonek do drzwi. Zeszłam na dół w samej bieliżnie bo myślałam , że to znowu Meggan. Gdy otworzyła drzwi i ukazał mi sie chłopak o zielonych oczach.
- Hej zostałem Meggan?- pyta chłopak
-Nie ... ona nawet tu nie mieszka- Mówie oschle
-To ty właśnie jesteś jej siostrą-mówi uśmiechajać sie do mnie chłopak
-A co? To jakieś przesłuchanie-pytam
-Nie...niee...mam dla ciebie list który przekażesz jej -pyta chłopak przygladają mi sie
- Oki to wszystko -pytam odbierajac od niego list
- Tak... A tak po za tym jestem Harry. Mieszkam nie daleko od ciebie. Jak chcesz wpaść na impreze to to wpadnij- powiedział zielonooki przyglądając mi się.
- To wszystko na...-Powiedziałą zamykając drzwi gdy nagle chłopak złapał drzwi mówiąc
- Chociaż powiedz jak sie nazywasz - Popatrzył mi głeboko w oczy
- Ładnie ... Megg ci nie powiedziała -powiedziałąm do niego
- Nie ... masz tu mój numer telefonu zadzwon kiedys tam -powiedział chłopak oddalajac sie od drzwi
Zamknęłam drzwi i poszłam do kuchni ... . Położyłam list na blacie i wyjęłam wodę z lodówki.
Miałam wiele myśli naraz :
- Skąd on zna Megg?
- Po co tu przylaz z listem?
- Może go otworzyć?
Wziełam list do reki i miałam go już otworzyć , ale powiedziałam sobie:
CIEKAWOŚĆ TO PIERWSZY STOPIEŃ DO PIEKŁA.
Kate Wood- pochodzi z bogatej rodziny jest szczupla wysoka ma duże błękitne oczy i pełne usta
Harry Styles-zielono oki chłopak o burzy loków na głowie , jest niższy od Kate co go denerwuje były Meggan , zakocha sie w Kate.
Cześć jestem Kate Wood. Mam 21 lat i stydiuje medycyne w Lodynie. Mieszkam we własnym domu który kupili mi rodzice za nauke.
Mam takie szczęście, że mam bogatych rodziców ,ale doje z nich pieniedzy jak moja o rok starsza siostra Meggan która ani nie pojdzie do pracy bo po co ani na studia bo jej sie nie przydadzą.
Pewnego poranka obudził mnie dzwonek do drzwi. Zeszłam na dół w samej bieliżnie bo myślałam , że to znowu Meggan. Gdy otworzyła drzwi i ukazał mi sie chłopak o zielonych oczach.
- Hej zostałem Meggan?- pyta chłopak
-Nie ... ona nawet tu nie mieszka- Mówie oschle
-To ty właśnie jesteś jej siostrą-mówi uśmiechajać sie do mnie chłopak
-A co? To jakieś przesłuchanie-pytam
-Nie...niee...mam dla ciebie list który przekażesz jej -pyta chłopak przygladają mi sie
- Oki to wszystko -pytam odbierajac od niego list
- Tak... A tak po za tym jestem Harry. Mieszkam nie daleko od ciebie. Jak chcesz wpaść na impreze to to wpadnij- powiedział zielonooki przyglądając mi się.
- To wszystko na...-Powiedziałą zamykając drzwi gdy nagle chłopak złapał drzwi mówiąc
- Chociaż powiedz jak sie nazywasz - Popatrzył mi głeboko w oczy
- Ładnie ... Megg ci nie powiedziała -powiedziałąm do niego
- Nie ... masz tu mój numer telefonu zadzwon kiedys tam -powiedział chłopak oddalajac sie od drzwi
Zamknęłam drzwi i poszłam do kuchni ... . Położyłam list na blacie i wyjęłam wodę z lodówki.
Miałam wiele myśli naraz :
- Skąd on zna Megg?
- Po co tu przylaz z listem?
- Może go otworzyć?
Wziełam list do reki i miałam go już otworzyć , ale powiedziałam sobie:
CIEKAWOŚĆ TO PIERWSZY STOPIEŃ DO PIEKŁA.
czwartek, 20 lutego 2014
Hej!
Hej dziewczyny nazywam sie Kaisa i bede prowadzić tego blogga od dziś!.
Na ty blogu bedzią umieszczane opowiadania o członkach zespołu 1D lub czasami JB.
Rozdziały opowiadań bedą dodawane co dzień lub co dwa .
Miłego czytanka!:)
Na ty blogu bedzią umieszczane opowiadania o członkach zespołu 1D lub czasami JB.
Rozdziały opowiadań bedą dodawane co dzień lub co dwa .
Miłego czytanka!:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






