sobota, 8 marca 2014

Rozdział 5 "Co...?''

Gdy już przestali się mnie wypytywać o te wszystkie durne rzeczy poszłam zagadać do mojego przyszłego szfagra (tak można powiedzieć) Nialla który rozmawiał z Meg.
-Hej co tam u was słychać-spytałam do oby dwóch kochasi
-A nic takiego .Wiesz że ja i Niall...-powiedziała nie dokanczając
-Tak wiem jesteście parą-powiedziałąm wzdychając
-To też ale Megg jest w ciąży-powiedział blondyn
-Co ... czyli zostane ciotką?-pytam ze zdziwienia
-Tak tylko nie mów nikomu to ma być nie spodzianka-powiedział Megg
-Gratuluje .Który tydzień?-spytałąm Nialla
-Chyba piąty .Wiesz jak sie ciesze z tego ze bede ojcem-powiedział uradowany
-A ja sie też ciesze z tego tylko ze szkoda że dowiaduje sie dopiero teraz-powiedziałm ze smutkiem
-Nie przesadzaj poprostu nie było okazji-poklepałą mnie po ramieniu Megg
-A jak tam twoje życie miłosne?-spytał chytrze Niall
-Powiem ci ze do dupy można tak argumentować


Sorry że krótki BRAK WENY TWÓRCZEJ :(

niedziela, 2 marca 2014

Hej



Hej dziewczyny sorry,że ostatnio nie pisałam ale byłam zajęta innymi rzeczami .

Za przeprosiny dwa nowe rozdziały zaległe .

Pozdrawiam i miłego czytanka :)

środa, 26 lutego 2014

Pharrell Williams - Happy (Official Music Video)

Rzodział 4 " Masz piękne oczy"

  Usiadłam koło Harrego i przyglądałam się mojej siostrze która rozmawia z jakimś blondynem.
Zastanawiałam się czy to ten Niall .Powiem szczerze nie kojarzę gości jakich zaprosili.Byłam osamotniona .Jeszcze dostałam SMS-sa od Colina ,że nie przyjdzie i będę musiała sama siedzieć .PO PROSU SUPER-powiedziałam sobie w myślach.Poszłam na chwile do Meg.
-Przepraszam mogę na chwile siostrę?- spytałam się blondyna
-Tak jak najbardziej .A tak poza tym jestem Niall-powiedział podając mi rękę na przywitanie
-A ja Kate.To ja ją narazie porywam-powiedziałam i zabrałam Meg na zewnącz
-Co się stało ?-pyta Meg
-Ja Idę do domu-powiedziałam kładąc reke na jej ramieniu
-Ale czemu impreza się jeszcze nie zaczęła-powiedziała smutnym głosem Meg
-Nie znam tu nikogo  narazie-powiedziałam odchodząc od domu
-Jak wolisz .Pa - powiedziała machając mi na pożegnanie
Nie było jeszcze ciemno wiec szłam powolni i myślałam o wielu rzeczach.
*Perspektywa Liama*
Gdzie ta Kate jest ? Wszędzie jej szukam i jej nie ma o widzę Meg spytam jej się czy jej nie widziała.
-Meg nie widziałaś może Kate?-pytam zmartwiony
-Poszła do domu nie wiem czemu.Jeśli chcesz ją zatrzymać to szła w stronę swego domu-powiedziała Meg idąc w stronę Nialla
-Dzięki-powiedziałem i poleciałem w stronę drzwi.Otworzyłem drzwi i zobaczyłem Kate.
-Sorry ,że wyszłam ale musiałam chłonąc ...-powiedziała ze zmieszaniem
-Aha ... wchodz.Coś się stało?-pyta
-Nie....Nie ważne-powiedział wchodząc do pomieszczenia chcesz się czegoś napić- pytam
-Wody -powiedziała uśmiechając się w moją stronę
-Tylko Wodę?-pytam
-Nie mogę pyć alkoholu mam tylko jedną nerkę-powiedziała siadając na krześle przy barze
-Ja tez...Proszę-powiedziałeme i podałem jej szklankę wody
-Hej Kate co tam-powiedział Harry kładąc rękę na jej ramieniu
-A nic -powiedziała popijając wodą
-A jak studia?-spytał Harry
-Wszystko zaliczone 5 wiec wolne prze trzy miesiące-powiedziałam odkładając szklankę na blat.
-ŁaŁ ja bym tam zawalił-szokował się Harry
-Kujon ... Kujon -powiedział dochodzący Mulat
-Dlaczego kujon?-powiedziałam
-Bo się uczysz-opowiedział Mulat
-Wiesz ja nie umiem śpiewać i nie mam szczęścia jak wy i moja siostra.-powiedziałam arogancko
-Uuu jaka ostra .Co to ma znaczyć za niby miałem szczęście ze jestem w 1D?spytał Mulat
-Właśnie opowiedziałeś sobie na pytanie-powiedziałam zakładając nogę na nogę
-Za mądra dla mnie jesteś-powiedział Mulat
-Wiem o tym doskonale-zrobiła sztuczny uśmiech
-Jestem Zayn mondralo-przestawił się
-A ja jestem Kate siostra Meg jak byś nie wiedział-powiedziałam
-Powiedział ci ktoś ,że masz ładne oczy?-powiedział przyglądają jej się
-Słyszałam to milion razy ,a tak po  za tym gdzie ty się patrzysz?-powiedziałam śmiejąc się
-W twoje oczy-uśmiechnął się


poniedziałek, 24 lutego 2014

Uwaga !

Dziewczyny raz w miesiącu dnia 13 będe pisac Prequel z życia Kate i Megg.Będzie zabwane i śmieszne.

ZAPRASZAM!



Rozdział 3 ciąg dalszy"Impreza"

W drodze do domu myślałam o ty Liamie .Nawet fajny koleś się wydaje ale to tylko z pozoru.Gdy tak myślałam to zauważyłam , że jestem już w domu.Zaparkowałam samochód i weszłam do domu z zakupami.Położyłam na blacie i wypakowałam chowając do półek .Wyjęłam z lodówki wodę aby się napić gdy słysze ,ktoś do mnie dzwoni .Wzięłam telefon do ręki i zdziwiłam się mocno bo ten numer nie był mi znany.Więc odrzuciłam .Na ekranie miałam 10 SMS od Meg.O treści:
-Hej Kate co dziś robisz?
-Wpadniesz dziś na Imprezę?
-Halo obraziłaś się?
-Halo?
I tak jeszcze 7 razy.Odłożyłam telefon i poszłam, się odswiezyc.Wzięłam szybki prysznic umalowałam się tak--> http://www.wizazonline.pl/wp-content/uploads/2013/09/9-279x231.jpg
założyłam świezą bieliznę i założyłam ten strój:
Włosy zostały ułożone tak samo .Wzięłam telefon i zobaczyłam ,że za 4 minuty godzina 18 .Zeszłam na dół i słyszę dzwonek do drzwi.Otwieram a tam Liam.Zdziwiłam się.
-Co ty tutaj robisz-pytam zdziwiona
-Pięknie wyglądasz .Przyszedłem po CB bo Harry nie podał gdzie mieszkamy.-powiedział z uśmiechem
- Ale serio wiem gdzie mieszkacie nie trudno was nie zauważyć-opowiedziałam zamykając drzwi za sobą
-Wiesz ,że twoja siostra tez tam jest -powiedział Liam
-Co?Skąd ją znacie?-opowiedziałam zdziwiona
-Nie powiedziała ci przeciecz to dziewczyna Nialla-powiedział ze zdziwieniem ze ja nie wiem
-Z jakim Niallem ?Ja o niczym nie wiem. Dobra już chodz juz bo się spoznimy-klepnełam go w ramie i poszliśmy w stronę ich willi.Całą drogę przeliśmy milcząc.Gdy biliśmy już na miejscu przypomniałam sobie, że Colin miał być z nami.Wyjęłam iPhone z torebki i napisałam:
-Colin przyjdź na ulice MidnigtStreet 25 taka biała willa - napisałam i poszłam do wejścia
-Hej Kate co ty tutaj robisz?-przyleciała do mnie Megg przytulają się do mnie 
-A ja się pytam co ty tu robisz?-powiedziałam ze zdziwieniem
-Mieszkam tu -opowiedziała zdzwiwona
-Od kiedy?-byłam oburzona bo przeciecz czasami spała u mnie
-Od 2 miesięcy-opowiedziała z uśmiechem
-Aha to po co Harry przyniósł list do mnie?-powiedziałam zdziwiona
-Głuptasie to była podpucha abyś tu przyszła-powiedziała z uśmiechem Meg
-A po co miałam tu przyjść?-Spytałam idąc w stronę salonu
-Dowiesz się w swoim czasie-uśmiechnęła się i wskazała mi miejsce obok Harrego



niedziela, 23 lutego 2014

Rozdział 3 " Impreza"

      Gdy już wyszłam z uczelni zaczepił mnie Colin.
-Hej mała rozbisz coś dzisiaj?-pyta patrząć sie na mnie
-Tak duży ide na impreze a ty ?- odpowiadam uśmiechając sie
-Ładnie dzis wygladasz-pochlebia mi Colin
-Wiem... . Jak chcesz możesz iść ze mną ale przyjdz po mnie o ósmej oki -powiedziałam
-oki to narazie piekna-powiedział chłopak oddalajac sie od mnie
Jezu co za dzień spotkałam Harrego i Colina a co jest najgorsze dzień sie jeszcze nie skończył ciekwe co dziś mnie spotka na tej całej imprezie.
Weszłam do swego auta i pojechałam do sklepu po jakieś jedzenie do domu.Gdy jechałam stałam w korku wiec wpadłam na pomysł aby zadzwonic do tego Harrego by go poinformowac ze wpadne.
-Hej Harry to ja Kate wpadne dziś na tę całą impreze-powiedziałąm do chłopaka przez telefon
-To fajnie..-ktoś sie zaczoł śmiaż przez telefon
-Nie rozmawiam z Harrym prawda.Daj mi go -powiedziałam 
-No hej hej mała co tam -slyszałam piskliwy i gruby głos w telefonie
-Daj mi go japierdole co za debile -powiedziałam i sie rozłączyłam
Gdy podjechałam do sklepu wziełam telefon i torebke i poszłam w strone drzwi.
Weszłam do marketu i  wziełam koszyk i poszłam wybierac artykuły z pólłek
Wziełam wode ,soki ryż i wiele innych produktów. Kiedy szłam do kasy zaczepiał mnie ktoś:
-Hej i co wpadniesz dziś na impreze do mnie?-spytał sie Harry stojąc z jakimś chłopakiem z czapką na głowie
-Spytaj sie swoich kolegów w domu -powiedziaąłm ze zniewagą
-A no tak zostawiłem telefon w domu pewnie te debile odebrały jak dzwoniłaś -powiedział jarząc
-Dziś po raz drugi odkrywasz Ameryke -powiedziałąm ze sarkazmem
-No tak CKM ze mnie -powiedział Harry
-I to jaki-powiedziałąm razme z chłopakiem z czapką
-To co wpadniesz - spytał chłopak z czpką
-Ta jasne a moge przyjść z kolegą nie chłopakiem kolegą-podkreśliłam
-Ta jasne im wiecej tym lepiej- powiedział Harry
-A tak po za tymjestem Liam-Przestawił sie chłopak
-A ja Kate-powiedziała uśmiechająć sie do chłopaka
-Piękne imie jak właścicielka -powiedział
-Gdzieś do dziś słyszałm-spojrzałam na Harrego 
Harry od razu dostał rumieńcy
-To ja już lece ide zapłacić za zakupy i widzimy sie na waszej imrezie pa -powiedziałąm odchodzac od nich 
Poszłam już do kasy zapłaciłam mało jak na swoje zakupy. Wziełam je i poszłam do samochodu.